Zbawienie przez krzyż
Zbawienie przez krzyż.
W komentarzu do Bibli hebrajskiej, który nazywa się Medrasz,
czytamy:
Pan zawarł z Mesjaszem wstrząsające przymierze. «Pokolenia,
które przyjdą – powiedział do Niego Pan
– zgotują Ci smutny los. Będziesz dla nich jak owca
prowadzona do rzeźni. Czy przyjmujesz ten los?» A Mesjasz
odpowiedział: «Niechaj przez mnie cały Izrael będzie
zbawiony. Niechaj przeze mnie wszyscy umarli będą zbawieni. Niechaj
nawet ci, którzy narodzą się martwi, będą zbawieni. Niechaj
będą zbawione nawet te istoty ludzkie, które Ty w myśli
stworzyłeś, ale które się jeszcze nie narodziły. Z radością
przyjmuję mój los»”.
Drodzy bracia i siostry.
Dziś kolejne wydarzenie w triduum paschalnym, a więc w trzech dniach
przygotowujących nas na największą radość jaką świat mógł
doświadczyć, zmartwychwstanie. Dziś jednak nie czas nam jeszcze w pełni
przeżywać tę radość, gdyż ogarnęła nas wielka cisza, potęgowana
smutkiem, że nasz Mistrz został odrzucony i zhańbiony, przez tych,
którzy uznali go za wroga, kłamcę i zagrożenie dla świata.
Krzyż, który dziś staje się dla nas chrześcijan,
katolików, centrum naszej Liturgii, został wpierw uznany za
głupstwo i powód do największej hańby, wstydu. Już św. Paweł
bowiem głosił w Liście do koryntian, że Chrystus ukrzyżowany jest
zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan. Czym zatem
jest krzyż dla katolika, dla mnie, dla Ciebie?
W odczytanym na wstępie komentarzu do Biblii hebrajskiej bardzo dobrze
jest ukazany sens krzyża, idący za tym cel i powód życia
Jezusa Chrystusa. Ten Mesjasz, zapowiadany w Starym Testamencie
chociażby w dzisiejszym pierwszym czytaniu z księgi Izajasza,
przychodzi na świat, aby wyciągnąć upadającą cywilizację z panującej
ciemności, chaosu i ciągłej niepewności do czego zmierza ziemskie
życie, aby dać człowiekowi odpowiedź czy zostanie kiedyś zbawiony?
Księgi starego testamentu, były tylko zapowiedziami tego, co z chwilą
przyjścia Jezusa, z chwilą jego śmierci miało się wydarzyć. Śmierć
Jezusa na krzyżu przyniosła światu odkupienie, wybawienie, ratunek,
tłumacząc to jeszcze wybitniej ocalenie z sytuacji bardzo krytycznej, w
jakiej znalazł się człowiek. To sytuacja po grzechu pierworodnym
przyniosła człowiekowi ten opłakany stan. Lecz nie tylko, bowiem
człowiek dziedziczy skażenie swojej natury, ale także gmatwa się przez
to kolejnymi grzechami, mając skłonność do przekraczania prawa Bożego.
Gdybyśmy jednak poszli tym torem myślenia ludzkie życie nie miało by
szans na twórczy rozwój i szczęście. Dlatego też
Bóg zesłał nam swego Syna, aby stał się dla wszystkich, bez
wyjątku ratunkiem, ocaleniem słowem zbawieniem.
Krzyż więc dla jednych może być głupstwem, może stać się powodem do
zwykłej ironii, nawet powodem do wstydu, czy hańby, jednak może także
stać się powodem do chluby, kiedy w Nim odkryje się drogę do własnego
szczęścia. Owszem droga owa staje się trudna i wymagająca ofiary, jaką
sam Jezus poniósł. Dziś Ewangelia ukazuje nam mękę Pana
naszego Jezusa Chrytusa. Dla ocalenia świata przyszło mu doświadczać
najpierw zdradę bliskiej osoby, własnego ucznia Judasza, nie obca mu
była samotność spowodowana opuszczeniem uczniów w Ogrodzie
Oliwnym, ale także wrogością tych, którzy jeszcze niedawno
krzyczeli Hossana Królowi, a teraz krzyczą; na Krzyż z nim,
uwolnić złoczyńcę, Barabasza, a zabić Jezusa. Po tym upokorzeniu w
końcu spotyka go największy ból fizyczny, przybicie do
krzyża, aż w końcu silne poczucie opuszczenia przez własnego Ojca:
Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił. Trud ten,
który wydaje się być koniecznym, przynosi światu wybawienie,
poprzez odnowienie nadziei, miłości i wiary, jakże pełnie doświadczanym
w chwili dokonania się dzieła odkupienia przez Boga.
Nie można bracie i siostro wydarzeń triduum paschalnych odczytywać bez
ostatecznego zwycięstwa, zmartwychwstanie, które nadaje
ludzkiemu życiu nowego spojrzenia. Inaczej, skupiając się na swoim
krzyżu, nie odkryje się jego głębszej perspektywy, przynoszącej tylko
dobro i powód do szczęścia, radości płynącej z niedzielnego
poranka.
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zalogować. Jeżeli jeszcze nia masz konta na
przygotowany.pl, zapraszamy do
rejestracji!
Publikując własne opracowania zbierasz punkty, dzięki czemu masz dostęp do większości zasobów serwisu przygotowany.pl