POPULORUM PROGRESSIO wobec aktualnych wyzwań współczesnych.
Encyklika „Populorum progressio” podejmuje bardzo aktualny temat, a mianowicie nierówności wśród ludzi. Owa nierówność jest rozumiana we wszelkich zdaje się, możliwych aspektach. Aktualnie całe narody zmagają się z problemem głodu w krajach trzeciego świata. Paradoksalnie, podczas gdy w niektórych państwach ludzie umierają z braku pożywienia, w innych umierają ze zwykłego obżarstwa. W niektórych częściach świata miliony ton jedzenia marnuje się, a gdzie indziej brakuje nawet wody pitnej dla ludzi potrzebujących.
W encyklice mowa jest o konieczności wspomagania narodów najuboższych, nie tylko doraźnie, ale również dążąc do przyspieszenie tempa rozwoju zarówno społecznego, jak i gospodarczego. Nawoływania papieża na temat udzielania ludom najbardziej potrzebującym niezbędnej pomocy, także takiej, aby mogły one same zadbać o własny rozwój, jest w obliczu aktualnych wyzwań współczesnych nadal adekwatne. Problem nie zniknął, z racji czego proponowane w encyklice rozwiązania są nadal trafne. Równocześnie z udzielaniem pomocy należy dbać o zachowanie sprawiedliwości społecznej wśród narodów. W ostatnich latach zauważa się gwałtowny rozwój gospodarczy krajów najbogatszych, przy czym kraje ubogie pogrążają się coraz bardziej w swej biedzie, albo jedynie „stoją w miejscu” na drodze postępu. Konieczne jest przeto, aby krzewić w tym względzie sprawiedliwość, pomagać najbiedniejszym ludom, ale nie uzależniać ich od bogatych narodów. Taka sytuacja może wywołać konflikty społeczne, które już dziś są tak zażarte, że co chwila wybuchają coraz to nowe wojny.
Postęp cywilizacyjny często pociąga za sobą zanik kultury narodowej, język i zwyczaje ludności ulegają unifikacji, co jest zjawiskiem nader negatywnym dla narodu, który przecież swe dziedzictwo powinien w miarę możliwości pielęgnować. Encyklika podejmuje i ten temat, mówiąc, iż narody niosące pomoc, przynoszące osiągnięcia techniki i cywilizacji nie mogą niszczyć sił moralnych, duchowych i religijnych ludności, zwłaszcza ludzi starszych, dla których kultura i historia kraju jest wartością najwyższą. Bywa i tak, że dla postępu naród jest zmuszony poświęcać swe dziedzictwo kulturowe, albo ma problemy we włączeniu się w ten nowy, ale jakże nieznany świat.
Wspominany przeze mnie rozwój cywilizacyjny, który ma miejsce nieprzerwanie na wszystkich kontynentach, nie ogranicza się jedynie do postępu gospodarczego. Wieloaspektowość rozwoju ludzkości dostrzegł również papież i opisał w swej encyklice. Prawdziwy rozwój, rozwój zupełny powinien przyczyniać się do rozwoju każdego człowieka i całego człowieczeństwa. Z kolei każda jednostka ludzka powinna rozwijać swe talenty i zdolności, których zaczątki otrzymała jako dar od samego Boga.
Ludzkość kroczy drogą postępu nie od dziś, a przeszłe jej osiągnięcia na tym po9lu są bazą do dalszych doświadczeń i odkrywania coraz to nowych wynalazków. Encyklika wskazuje, że nie można zapominać o osiągnięciach naszych przodków. Z drugiej strony sam rozwój, choć niewątpliwie konieczny dla ludzkości, nie powinien być najwyższym dobrem, do którego można by dążyć nie zważając na nic poza nim.
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zalogować. Jeżeli jeszcze nia masz konta na
przygotowany.pl, zapraszamy do
rejestracji!
Publikując własne opracowania zbierasz punkty, dzięki czemu masz dostęp do większości zasobów serwisu przygotowany.pl