Charakterystyka Kleanta
Kleant jest bohaterem mającym dwie natury. Z jednej strony
jest typem buntownika, który nienawidzi ojca, pragnie jego śmierci,
trudni się grą w karty, ma kontakty w kręgach lichwiarzy i hazardzistów,
z drugiej jednak, bezgranicznie kocha biedną Mariannę, nie zwraca uwagi
na jej ubóstwo, jest wobec niej prawy i szlachetny, ma najzupełniej
uczciwe i czyste zamiary. Jego nienawiść do ojca nie jest z pewnością
godna pochwały, ale bunt wydaje się być jak najbardziej zrozumiały.
Kleant przez przypadek staje się klientem ojca-lichwiarza, a
pośrednikowi obiecuje, że spłaci długi, bo jego bogaty ojciec niedługo
umrze. Pewnie jest to sugestia, że Kleant nie tylko życzy Harpagonowi
rychłej śmierci, ale i ją planuje (może chce kogoś wynająć?). Harpagon
nie daje synowi żadnych pieniędzy, ogranicza jego wolność i na dodatek
chce go unieszczęśliwić, żeniąc się z Marianną. Kiedy w akcie szczerości
Kleant przyznaje się do miłości, ojciec cynicznie stwierdza, że z
planów syna nic nie będzie, bo już mu wybrał małżonkę i nie będzie to
Marianna. Kleant nauczył się żyć pod jednym dachem z ojcem, który go nie
kocha, nie szanuje, traktuje jak darmozjada i któremu w żaden sposób
nie można ufać. Podobnie jak Eliza jest samotny (choć w pewnym momencie
spiskuje z Frozyną), nie ma pieniędzy na samodzielne życie, zdaje sobie
sprawę z tego, że życie z Harpagonem doprowadza go do ruiny
emocjonalnej. Dlatego Kleant stał się człowiekiem zimnym, cynicznym,
wyrachowanym. Komedia ta pokazuje, jaki wpływ na innych ludzi wywiera
opętanie i mania Harpagona. Gdyby dzieci wychowywane były w normalnych
warunkach, w miłości, poszanowaniu wolności, najprawdopodobniej nigdy by
do tego nie doszło. Harpagona nie tylko nie obchodzi nieszczęście
dzieci, ich szczęście też jak gdyby go nie dotyczy. W ogóle nie zwraca
uwagi na radość Kleanta, kiedy okazuje się, że Marianna jest córką
bogatego Anzelma. Harpagon łaskawie pozwala na ślub syna, bo Anzelm
niczego od niego nie chce. Można się jedynie domyślać przyszłych losów
Kleanta: ożeni się z Marianną, a stary ojciec-despota, któremu nic
oprócz życia nie zawdzięcza, zostanie sam. Kleant, podobnie jak Eliza,
nie ma za co darzyć ojca szacunkiem i miłością i pewnie po ślubie jego
stosunki z Harpagonem wcale nie ulegną diametralnej poprawie. Kleant nie
będzie miał już powodu, by życzyć ojcu śmierci, ale też chyba nigdy go
nie pokocha. Kleant nie jest zły, Kleant jest zdesperowany, cierpi,
pragnie szczęścia, wolności i chce stworzyć trwały, oparty na miłości
związek z Marianną. Biorąc pod uwagę zakończenie utwory,
najprawdopodobniej mu się to uda.
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zalogować. Jeżeli jeszcze nia masz konta na
przygotowany.pl, zapraszamy do
rejestracji!
Publikując własne opracowania zbierasz punkty, dzięki czemu masz dostęp do większości zasobów serwisu przygotowany.pl