Granice interwencjonizmu państwa w gospodarkę prywatną według Musgrave, Smitha, Keynesa na przykładzie Polski, Unii Europejskiej i USA.
Gospodarka prywatna opiera się na idei wolnego rynku dóbr i usług, gdzie zarówno kwestie ceny, wielkości i struktury produkcji, konsumpcja, sposób wytwarzania i kierowania wyprodukowanych towarów są tylko i wyłącznie skutkiem kształtowania się podaży i popytu na rynku. Niewątpliwym przeciwieństwem gospodarki prywatnej jest interwencjonizm państwowy, w którym to państwo reguluje podaż i popyt, czyli warunki transakcji. Odnosi się to w szczególności do ceny minimalnej, ustalania limitów produkcji, wprowadzania obwarowań prawnych, np. koncesji i licencji do niektórych sfer działalności gospodarczej. Nadzór państwa nad gospodarką może prowadzić do tego, że to ono wprost nakazuje producentom, co i jak mają wytwarzać oraz komu przekazywać wytworzone dobra.
Uogólniając, w ekonomii funkcjonują dwie grupy poglądów dotyczących działania gospodarki: mowa tu o warunkach wolnorynkowych oraz warunkach interwencjonizmu państwowego. W gospodarce wolnorynkowej państwo pełni znikomą rolę, w przeciwieństwie do drugiej wspominanej poprzednio koncepcji. Przez długi czas wielu specjalistów toczyło spór o wyznaczenie granicy pomiędzy sektorem publicznym, a prywatnym. Zwolennicy sektora prywatnego postulowali nieskrępowana przedsiębiorczość i prywatną własność kapitału., podczas gdy entuzjaści sektora publicznego popierali państwową kontrolę środków produkcji.
Warto zaznaczyć, że już od wieków znaczenie i rola państwa w gospodarce stanowiło centrum rozważań filozofów. Już starożytni myśliciele zastanawiali się nad tą kwestią, zwróćmy chociażby uwagę na utopijne idee Platona, czy też poglądy Arystotelesa. Kolejne epoki niosły za sobą ciekawe, wręcz nowatorskie pomysły na temat zależności zachodzących pomiędzy państwem a gospodarką i jej prawidłowościami. Nie zagłębiając się w konkretne koncepcje, można wysnuć z nich jeden uniwersalny wniosek. Otóż, przez wieki filozofowie i ekonomiści starali się odpowiedzieć na pytanie: „Jakie powinno być państwo, aby zapewniało szczęście i dobrobyt obywatelom?” Warto przypomnieć, iż państwo to nic innego, jak forma organizacji społeczeństwa globalnego związana terytorialnie i hierarchicznie zorganizowanym przymusem państwowym spełniająca wyznaczone przez układ sił klasowych i stopień rozwoju społecznego funkcje. Jedną z tychże funkcji jest regulowanie ogólnogospodarczych stosunków, które obejmują powiązania podmiotów występujących w różnych rolach. Państwo musi czasem ingerować w sferę stosunków gospodarczych, a powody takiegoż działania mają charakter polityczny, społeczny i ekonomiczny. Działania podejmowane przez organy państwowe mogą mieć charakter kreatywny. Wówczas to państwo podejmuje się tworzenia polityki gospodarczej, szczegółowych programów i planów makroekonomicznych. Z drugiej strony działanie państwa obejmuje czynności organizatorskie, reglamentacyjne, nadzorcze i kontrolne. W gestii samego państwa niewątpliwie leży czynienie wszystkiego dla dobra obywateli. Pod tym względem podejmuje ono szereg działań, które mają na celu utrzymanie suwerenności, obronę kultury narodowej, utrzymywanie zdobyczy narodowych o charakterze naukowym, zapewnienie społeczeństwu bezpieczeństwa, porządku publicznego, dbanie o sprawne funkcjonowanie urzędów i instytucji państwowych, zapewnianie edukacji, ochrony zdrowia, udzielanie pomocy i świadczeń społecznych itp. Aby realizować w pełni swe zadania państwo uruchamia swój budżet, zaś łożone ku temu pieniądze ogólnie można nazwać mianem wydatków o charakterze publicznym. Rola państwa sprowadza się do stworzenia systemu, gromadzeniu dochodów publicznych oraz racjonalnego, gospodarczego ich wykorzystania. Realizowanie przez organy państwowe swych przypisanych funkcji może czasem prowadzić do pewnych kolizji. Wówczas to muszą one dążyć do ich łagodzenia i eliminowania, co określić należy jako interwencjonizm.
Interwencjonizm według definicji słownikowej to pewna teoria ekonomiczna, zalecająca bezpośrednie interwencje państwa w rynek. Przedmiotem mojej pracy jest ustalenie pewnych granic, do których państwo może ingerować w gospodarkę prywatną. Teorie konkretnych autorów chciałbym połączyć z realiami panującymi w Stanach Zjednoczonych, w Polsce, jak również na terenie Unii Europejskiej.
Aby w pełni korzystać z serwisu należy się zalogować. Jeżeli jeszcze nia masz konta na
przygotowany.pl, zapraszamy do
rejestracji!
Publikując własne opracowania zbierasz punkty, dzięki czemu masz dostęp do większości zasobów serwisu przygotowany.pl